Tekst :
& Zbigniew Książek
Jabłko dawał Szatan
Mówiąc: zjedz człowieku
Bożym prawem pomiatając
I do końca świata
I na wieki wieków
Pan Bóg wygnał ludzi z Raju
Jabłko dawał Szatan
Mówiąc: zjedz człowieku
Bożym prawem pomiatając
I do końca świata
I na wieki wieków
Pan Bóg wygnał ludzi z Raju
Obiecał Ewie Pan
Że będzie matką matek
Obiecał Ewie Pan
Że Mesjasz wstrząśnie światem
Obiecał Ewie Pan
Że przegra wojnę Szatan
Obiecał Ewie Pan
Że wróci z końcem świata
Mężczyzna w znoju orze ziemię
Po tym jak z Raju wyrzuceni
Tę ziemię, z której Bóg go stworzył
I w którą się po śmierci zmieni
Mężczyzna w znoju orze ziemię
Po tym jak z Raju wyrzuceni
Tę ziemię, z której Bóg go stworzył
I w którą się po śmierci zmieni
Obiecał Ewie obiecał Pan
Chcąc być równi Bogu
Równo ukarani
Prawdą co zaboleć miała
Teraz jeno mogą
Skrywać pod ubraniem
Swe spragnione siebie ciała
Chcąc być równi Bogu
Równo ukarani
Prawdą co zaboleć miała
Teraz jeno mogą
Skrywać pod ubraniem
Swe spragnione siebie ciała
Obiecał Ewie Pan
Że będzie matką matek
Obiecał Ewie Pan
Że Mesjasz wstrząśnie światem
Obiecał Ewie Pan
Że przegra wojnę szatan
Obiecał Ewie Pan
Że wróci z końcem świata
Kobieta w trudzie brzemienności
Z płomykiem życia w ciele chodzi
Bo Pan nakazał w swej mądrości
W bólu jej dzieci zawsze rodzić
Kobieta w trudzie brzemienności
Z płomykiem życia w ciele chodzi
Bo Pan nakazał w swej mądrości
W bólu jej dzieci zawsze rodzić
Na granicy Raju
Stoją Aniołowie
Miecze płoną pod okryciem
Strzec granicy mają
Żeby żaden człowiek
Nie wziął jabłka z drzewa życia
Na granicy Raju
Stoją Aniołowie
Miecze płoną pod okryciem
Strzec granicy mają
Żeby żaden człowiek
Nie wziął jabłka z drzewa życia
Obiecał Ewie Pan
Że będzie matką matek
Obiecał Ewie Pan
Że Mesjasz wstrząśnie światem
Obiecał Ewie Pan
Że przegra wojnę Szatan
Obiecał Ewie Pan
Że wróci z końcem świata
Kobieta będzie pragnąć męża
On za to - nad nią ma panować
Mężczyzna w znojnych dni uprzęży
Do kresu dni swych ma pracować
Kobieta będzie pragnąć męża
On za to - nad nią ma panować
Mężczyzna w znojnych dni uprzęży
Do kresu dni swych ma pracować
Obiecał Ewie obiecał Pan
Na granicy Raju
Stoją Aniołowie
Miecze płoną pod okryciem
Strzec granicy mają
Żeby żaden człowiek
Nie wziął jabłka z drzewa życia
Na granicy Raju
Stoją Aniołowie
Miecze płoną pod okryciem
Strzec granicy mają
Żeby żaden człowiek
Nie wziął jabłka z drzewa życiaTekst :
It rolls in like a cold wind,
It fills me up with fear,
The icy fingers clutch me,
With each motion that I hear,
Though dilligence caress me,
Deliverence unfold,
The distant bells are ringing,
In a small town in my soul
Chorus: Dream up, dream up,
Let me fill your cup,
I promise you the world
I promise you the world,
I ll love you as a factory in the desert
While trying to obsess me,
Her confidence falls down,
I hav to steal this moment to,
Observe her wistful frown,
But her logic is a jungle,
Insecurity roams wild,
The laughter s ever present,
In the camp of the beguiled.
Repeat Chorus
Come to me, come to me, come to me,
Tekst :
It s getting near dawn,
When lights close their tired eyes.
I ll soon be with you my love,
To give you my dawn surprise.
I ll be with you darling soon,
I ll be with you when the stars start falling.
I ve been waiting so long
To be where I m going
In the sunshine of your love.
I m with you my love,
The light s shining through on you.
Yes, I m with you my love,
It s the morning and just we two.
I ll stay with you darling now,
I ll stay with you till my seas are dried up.
Chorus
Second Verse
I ve been waiting so long
I ve been waiting so long
I ve been waiting so long
To be where I m going
In the sunshine of your love.